Witajcie!
Jak zapowiedziałam, tak jestem z kolejną odsłoną Tęczowego Kota. Mimo, iż bardzo przyjemnie się go haftuje, to jakoś poziom energii do machania igłą maleje każdego dnia. Niemniej jednak coś się dzieje na tamborku. Kotek od ostatniej odsłony dość nieźle urósł. Coraz wyraźniejszy staje się jego pyszczek, no i te jego wąsy zachwycają mnie ;) Kolory pięknie odcinają się od czarnej kanwy i są bardzo optymistyczne.
![]() |
Stan z końca czerwca |
Jak widzicie, połowa haftu już właściwie za mną. Jeszcze trochę i kociak będzie ukończony. Generalnie, gdyby nie mój obecny stan, to pewnie kotek dawno byłby skończony, bo naprawdę bardzo przyjemnie się go haftuje - duże plamy kolorów, nie jest przekombinowany, a wyłania się naprawdę sympatyczna mordka :)
Co do Hortensji, to też się coś dzieje. Fakt, że błąd nadal nienaprawiony jest dla mnie deprymujący, no i te kolory są nużące. Ale! Po wspaniałych kolorach w kociaku, przyda się trochę wyciszenia w beżach kwiatków. Mam nadzieję, że za niedługo pokażę Wam, jak tło (tak wiem, nadal tło) rośnie w Hortensjach.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za każdy pozostawiony przez Was ślad :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za każdy pozostawiony przez Was ślad :)
Cudny będzie ten kociak.
OdpowiedzUsuńBardzo chciałabym go sobie wyhaftować tylko szukam kogoś kto pożyczy mi trochę "międzyczasu" :))
Pozdrawiam serdecznie :))
Bardzo fajny jest ten kociak i świetnie Ci wychodzi:-)
OdpowiedzUsuńCała seria tych zwierząt jest super i kilka sama bym chętnie wyszyła. Może kiedyś mi się uda;-)
Pozdrawiam cieplutko:-)
Kociak już prezentuje się rewelacyjnie! No i te energetyczne kolorki... cudo :)
OdpowiedzUsuńPo tęczowej róży sama mogę przyznać,że tęcze fantastycznie się wyszywa, więc kociak na pewno też. Jest wrażenie,że kolory same spływają na kanwę. Kot już robi wrażenie, a jak będzie ukończony to będzie bajka!!!
OdpowiedzUsuńKotek wychodzi świetnie i bardzo kolorowo :) pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńpiękność bije od niego chyba se kiedyś nadam w planach takiego:)
OdpowiedzUsuńpiękny będzie
OdpowiedzUsuńFantastyczne kolory!
OdpowiedzUsuńOglądałam ostatnio sporo tego rodzaju zwierząt - zaczynam mieć ochotę na coś w tym stylu.
OdpowiedzUsuńTwój kociak pięknieje coraz bardziej :)
Ależ cudny jest ten kociak! Pięknie rośnie, a te kolory są naprawdę piękne, idealne na lato :)
OdpowiedzUsuńEwuniu, kotek piękny i bardzo radosny.
OdpowiedzUsuńUściski.
Ależ to będzie energetyczny obrazek! Wygląda coraz ładniej Ewuniu, pomalutku skończysz. Miłej niedzieli kochana :)
OdpowiedzUsuńEnergetyzujące kolory, dobre na pobudzenie :)
OdpowiedzUsuńEwuś aleś poszła do przodu z tym kociakiem:)Kolorki są mega radosne:)
OdpowiedzUsuńBuziaki dla Was:)
Pięknie przybywa.
OdpowiedzUsuńMagia kolorów jest cudna :)
OdpowiedzUsuńBardzo energetyczny ten kociak! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPięknie, kolorowo, energetycznie!
OdpowiedzUsuńMiłego tygodnia, Ewuniu :-)
Ogląda się go równie przyjemnie. To musi być ten wyraz mordki i energetyczne kolory :)
OdpowiedzUsuńNieprzekombinowane wzory szyją się same :) A do tego te kolorki. Czysta żywa energia:)) Czarna kanwa jest idealna do tego wzoru. Zastanawiam się czy ja jeszcze dam radę wyszywać na ciemnym materiale.
OdpowiedzUsuńmargoinitka.pl
Pięknie się prezentuje ten Twój kociak:-)) I na tej ciemnej kanwie te kolory wyglądają naprawdę zjawiskowo:-) Pozdrowionka
OdpowiedzUsuńWitaj Ewo. Dziękuję za liczne komentarze na moim blogu, wpadłam do Ciebie z rewizyta. I zostaję :-) Podziwiam za haftowanie na czarnej kanwie, kilka razy próbowałam z marnym skutkiem . Tęczowy kociak zapowiada się cudnie , trzymam kciuki za pomyślny koniec.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Koteł ciągle w moich marzeniach. Bosko wygląda na czarnej tkaninie. Ale bardzo się boję, że oślepnę :)
OdpowiedzUsuńŚliczny kociak :) Coraz bliżej ostatniego krzyżyka :)
OdpowiedzUsuńJak ja jestem do tyłu, jakoś przegapiłam ten post, a tu tyle kociaka przybyło :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie prezentuje sie ten kolorowy kot na czarnej tkaninie!
OdpowiedzUsuń