> Mulinowanie i inne wariactwa: bombki

piątek, 18 grudnia 2015

Gejsza i zaległości

Grudzień w tym roku jest dla mnie wyjątkowo niełaskawy, jeżeli chodzi o wolny czas. A to jestem na zjeździe, a to mam szkolenie, a to mąż wymyśla jakieś wyjazdy, a to sprzątanie, a to zakupy, a to nauka i tak ciągle coś. Na szczęście mam trochę wolnych minut wieczorami, kiedy to padam na pyszczek. Te wolne minuty czasami udaje mi się wykorzystać na postawienie chociaż kilku krzyżyków. Krzyżyki stawiam w większości czasu w gejszy, ponieważ zostało mi już jej tak niewiele, że aż chcę skończyć ten fragment. Oczywiście jeszcze nie domówiłam tych dwóch brakujących kolorów. Jednakże, wkrótce to zrobię, co pozwoli mi na dokładne wykończenie tego haftu. Póki co zawzięłam się, żeby chociaż skończyć to, co mogę skończyć, a naprawdę zostało tego niewiele. Sami popatrzcie, jak to wygląda:

Było
Obecnie 
Obecnie
Oprócz gejszy, udało mi się postawić parę (dosłownie parę) krzyżyków w muszlach, ale o tym w następnym poście. Ponadto dorobiłam w te wolne chwile bombki. Mam zdjęcia tylko dwóch, ponieważ trzecia od razu wyruszyła w podróż do Warszawy, gdzie dostała nowe mieszkanie.


Mam ogromną nadzieję, że uda mi się do końca tygodnia skończyć to co mogę w gejszy i podgonić trochę muszle. A Wam póki co życzę, by wszelkie świąteczne czynności - sprzątanie, gotowanie - pozwoliły jednak na przyjemności krzyżykowe.

wtorek, 8 grudnia 2015

Bombki - I partia

Ha! Udało się skończyć bombki na czas. Co więcej, muszę trzy bombki dorobić, co by to wszyscy byli zadowoleni. Póki co, jestem jednak w stolicy na szkoleniu, więc wszelkie rękodzieło na razie leży w domu i czeka na lepsze czasy. Na razie zaprezentuję Wam tylko I partie bombek:







Zarówno gejsza, muszle, jak i II partia bombek niestety są  nietknięte i czekają na mój powrót ze stolicy. Już nie mogę się doczekać aż na spokojnie zasiądę i odprężę się, czy to przy bombkach, czy to przy ukochanych krzyżykach.

poniedziałek, 30 listopada 2015

Gejsza i proces robienia bombek

Muszle niestety leżą i czekają na swoją kolej. Postanowiłam nadrobić trochę krzyżyków w mojej gejszy. Ostatni raz prezentacja gejszy miała miejsce 3 listopada, czyli prawie miesiąc temu. Prezentowała się wtedy tak:


Jako, że obecnie mam trochę mniej czasu, aniżeli wcześniej, to rzadziej siadam do haftu. Jednak, czasami wieczorami, kiedy oglądam kolejne odcinki serialu, to łapię się i za krzyżyki :) Z tych kilku wieczorów, które poświęciłam serialowi i gejszy mamy następujący efekt:



Ponadto robię te bombki metodą Kanzashi. Czasu już mam bardzo mało, a bombkę dopiero jedną zrobiłam! Szału nie robi, nie wyszła idealnie, ale wyszła spod mojej ręki - to się przecież liczy. Prezent nie musi być piękny, musi mieć za to duszę. Oto moje pierwsza bombka:




Robienie tychże bombek to żmuda, precyzyjna praca. Nie mam jeszcze zupełnie wprawy w tym co robię, dlatego schodzi mi mnóstwo czasu. Ale im przy tym przyjemności :) Docelowo do piątku muszę zrobić jeszcze 4 :) 

niedziela, 22 listopada 2015

Powrót do normalności - Muszle (2)

Ostatnio zaczęłam szkolenie do nowej pracy i nie było mnie nawet w domu. Nie mówiąc o tym, że podczas szkolenia w Warszawie pochorowałam się i ledwo żyłam. To wszystko sprawiło, że niestety nie miałam nawet grama chęci, żeby podnieść tamborek. Na szczęście jednak zdrowie powoli wraca, jest coraz lepiej, szkolenie trwa nadal, ale już na miejscu, zatem i siły do haftowania wracają. Zatem wracam już do zupełnej normalności. Już nie mogę doczekać się, kiedy zasiądę do mojej gejszy i do nowych muszli. Parę krzyżyków udało mi się jednak postawić w muszlach i na tą chwilę prezentują się one tak:



Gejsza niestety nie ruszona, ale w tym tygodniu mam nadzieję do niej wrócić - muszę ustalić sobie jakiś harmonogram robótek, żeby było mi łatwiej.
Ponadto ze względu na to, że za niedługo już Mikołaj, zainspirowana bombkami Kanzashi, które są w Twórczych Inspiracjach, stwierdziłam, że każdy dostanie taki właśnie prezent w tym roku. Czy to się im wszystkim podoba, czy nie, będą posiadali ręcznie robioną bombkę :) Jako, że moje pudełko przydasi jest dość marne jeszcze, nie posiadałam ani wstążek, ani innych potrzebnych mi rzeczy. Dlatego dokonałam zakupów na stronie www.creativehobby.pl, Sklep ten posiada dosłownie wszystko, co można sobie zamarzyć jeżeli chodzi o robienie bombek, kartek, albumów i innych rzeczy, Fakt do haftu krzyżykowego nic tam nie znajdziecie, ale i tak jest to kopalnia przydasiów do innych technik rękodzielniczych. Jestem zadowolona z zakupów i z szybkiej wysyłki. Polecam, jeżeli ktoś z Was ma potrzeby innych niż haft, rodzajów rękodzieła. A oto moje zakupy i pierwsze kroki w robieniu bombek:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...