> Mulinowanie i inne wariactwa: SAL

niedziela, 18 grudnia 2016

Śnieżynkowy SAL z Igiełką - Finał!

Witajcie Drodzy Czytelnicy!
Dzisiaj przychodzę do Was z finałem śnieżynkowym. Jesienną porą Igiełka wraz z Katarzyną zaproponowały zimowo-świąteczną zabawę. A mianowicie Śnieżynkowy SAL. Zabawa prosta: 12 śnieżynek autorstwa Igiełki do wyszycia, dowolność materiałów, czasu dość dużo, więcej informacji o SALu, o tutaj. W każdym razie - zapisałam się. Śnieżynki mnie zachwyciły i ochoczo wzięłam się do pracy. Jak już wiecie, nie jestem fanem małych form i trochę się natrudziłam. Ale! Dałam radę, wyszyłam wszystkich 12 śnieżynek różnymi mulinami na różnych kolorach kanw. Każda inna, każda niepowtarzalna, śnieżynkowy misz-masz :) 
Dwanaście śnieżynek wylądowało na kartkach świątecznych, które poszły wszystkie już w świat. Kartki robiłam dwa dni, mój mąż dzielnie mi towarzyszył, docinał papier i bazy, ozdabiał część kartek samodzielnie. Pracowało się nam bardzo przyjemnie nad owymi kartkami. A i efekt naprawdę zadowalający! Nie ma co więcej gadać. Oto cała banda śnieżynkowych kartek:
Śnieżynki pięknie zdobią kartki. Wzory śnieżynek proste i eleganckie, na pewno przydadzą się na kolejne lata. Wszak śnieżynki, jak napisała ostatnio Chranna, to klasyka w czystej postaci. Wzory śnieżynek dostępne są w sklepie Igiełki, o tutaj. Serdecznie zapraszam wszystkich do zakupów nie tylko tych śnieżynek, ale i innych super wzorów Igiełki. Poza tym dziękuję pięknie Kasi i Igiełce za możliwość wspólnego wyszywania :) 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i ściskam mocno!

PS Zdjęcia dość marne, robione wieczorową porą. Ale! Musiałam zrobić fotki na już, bo przecież musiały lecieć dalej w świat, do nowych właścicieli :)
PS 2 W następnym poście będzie trochę prywaty i będę się trochę chwalić :D 

piątek, 9 grudnia 2016

Śnieżynkowy SAL z Igiełką (2)

Wiem! Wiem! Nie było mnie tu dawno! Wiem, to już grudzień, a u mnie od listopada zupełna cisza. Przyznaję się! Ale! Nie było Weny, Natchnienia, a do tego Czas się gdzieś też zawieruszył. Towarzystwo chyba jeszcze z Ostatków nie za bardzo wróciło. Ale! Jestem już i to nie sama, a z całą bandą śnieżynek.
Przyznaję, nie cierpię małych form: haftuję je jak za karę. Dlatego też, tak długo haftowałam tych raptem 12 śnieżynek! Naprawdę są piękne i bardzo mi się podobają. Ale! Samo haftowanie ich pochłonęło mi mnóstwo czasu! Niemniej jednak są wszystkie w komplecie.
Nie miałam konkretnej wizji tych śnieżynek. Postawiłam na różne kanwy i różne kolory - zrobiłam sobie taki misz masz! Śnieżynki idą na kartki świąteczne (no chyba, że będę robiła kartki, tak długo jak haftowałam śnieżynki, to akurat na przyszłe święta będą :D) dlatego też postanowiłam poszaleć. Wykorzystałam do nich mulinę Ariadnę, no i resztki materiałów, które zalegały w mojej szafce. A więc mamy zielone, niebieskie, białe, czerwone i żółte śnieżynki na różnych fragmentach kanw. Od kanwy rustico po zwykłą białą. Proszę, oto cała paleta śnieżynek:

Śnieżynki się skrzą, a teraz czas zabrać się za kartki. Mam nadzieję, że zrobienie tych kartek pójdzie mi szybciej, niż wyhaftowanie tych cudnych motywów. Niemniej jednak jestem krok do przodu w przygotowaniach do Świąt. A Wam jak idzie świąteczna krzątanina? 

środa, 9 listopada 2016

African Lady (8)

Witam Was serdecznie!
Pogoda pod tzw. psem. Z tego co wiem część Polski już jest pokryta śniegiem. Wiem, że niektórzy uwielbiają śnieg i zimę, ja niestety nie. Dlatego znowu przychodzę do Was z gorącym afrykańskim klimatem. Ale! Najpierw chciałabym serdecznie podziękować wszystkim za udział w Candy. Mini niespodzianka poleciała już do Szarlotki, mam nadzieję, że będzie zadowolona. Zdjęcia całej niespodzianki oczywiście nie zrobiłam, bo... zapomniałam. W każdym razie jeszcze raz dziękuję za to, że jesteście.A teraz afrykańska piękność. Przyznam szczerze, ostatnio mój czas dość mocno się kurczy i nie wiem, kto mi podkrada te godziny. Dlatego też spędziłam bardzo niewiele czasu przy hafcie jakimkolwiek. A tym samym Afrykanki jest niewiele. Może byłoby więcej, gdyby nie to, że pokręciłam kolory i wyhaftowałam część nie tym kolorem, co trzeba. Myślałam, że nie będę musiała pruć - jakoś będzie. Ale! Po dokładnych oględzinach oraz ekspertyzie mojego szanownego małżonka, okazało się, że trzeba pruć. Cały wic polega w końcu na cieniowaniu twarzy. Bez tego, nie da się osiągnąć tak wspaniałego efektu. Dlatego siedziałam i prułam, a tym samym krzyżyków mniej. Jednak już widać zarys twarzy!
Ostatnia odsłona Afrykanki
Jestem zachwycona tym haftem! :) Każdy krzyżyk to przyjemność. No, o ile nie trzeba ich później pruć :) Nie mogę doczekać się momentu, w którym wyłoni się w całej swej okazałości. Niestety na ten moment jeszcze trzeba poczekać.
Poza tym, dziękuję pięknie za doping w sprawie mojej hafciarskiej listy życzeń! Wiem, jest czarno, jest ambitnie. Ale! Będzie dobrze :) W każdym razie na pierwszy ogień pójdą Magiczne fuksje. Tym bardziej, że dzięki uprzejmości Ani Jacewicz, zapisałam się na SAL - Magiczne Fuksje. Mam nadzieję, że praca w grupie oraz konkretny termin ukończenia, zmotywują mnie do działania :) Materiał jest, wzór jest, trzeba tylko zamówić muliny i można się brać za pracę.
Życzę wszystkim udanego tygodnia! Kreatywnego tygodnia! Dużo uśmiechu i radości. Pozdrawiam Was gorąco! :)

poniedziałek, 24 października 2016

Śnieżynkowy SAL z Igiełką (1)

Witajcie moi Drodzy w ten dość ładny poniedziałek!
W dniu dzisiejszym chciałam Wam pokazać śnieżynki, które powstają w ramach Śnieżynkowego SALu z Igiełką. Sam SAL organizowany jest na blogu u Katarzyny, a wspomniane śnieżynki są projektu Igiełki. 
W każdym razie śnieżynki są tak urocze, że nie mogłam się nie zapisać do zabawy. Śnieżynek jest 12, a każda z nich jest przeurocza.Wykonanie śnieżynek to całkowita dowolność i inwencja twórcza salowiczów. Ja osobiście nie zaszalałam. Stwierdziłam, że wykorzystam resztki tego, co mam w domu, więc będą różne kolory oraz różne aidy.  Same hafciki nie są duże i haftuje się je szybko oraz przyjemnie. Póki co mam pierwsze trzy śnieżynki:
Jak widzicie śnieżynki na razie w niebieskościach. Na tamborku kolejna partia w innej barwie. Śnieżynki idealnie nadadzą się do świątecznych kartek.
Ponadto, wczoraj na poczcie czekała na mnie wspaniała niespodzianka! Od Igiełki dostałam wzór przeuroczego jeżyka:
Bardzo dziękuję Ci Moniko! Jeżyk jest przeuroczy i znajdzie nie raz swoje zastosowanie!

***
Witam wszystkich nowych obserwatorów! Nie będę wymieniać wszystkich, bo w ostatnim czasie trochę ich przybyło i nie chcę nikogo pominąć! Zatem: witajcie Kochani! Bardzo miło mi Was gościć w mych skromnych, blogowych progach.
Pozdrawiam wszystkich, ślę całusy i dziękuję Wam za wspaniałe komentarze, liczne odwiedziny i za wszystko!
Zapraszam również na urodzinowe CANDY. Zostało jeszcze trochę czasu na przyłączenie się do zabawy! 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...