> Mulinowanie i inne wariactwa

czwartek, 12 października 2017

Imieninowa kartka

Witajcie Kochani!
U nas dzisiaj za oknem piękne słońce i cudowna pogoda. Natomiast na blogu zagościła pewna imieninowa kartka. Kartka powstała na szybko, bo czas naglił, ale z efektu jestem zadowolona. Kartka dotarła już do solenizantki i z tego, co mi doniesiono podobała się. Nie ma się co rozpisywać nad kartką, bo jest prosta i mało wymyślna, sami popatrzcie:
Zdjęcia średnie, robione wieczorową porą. Przyznaję, że potrzebowałam takiej odskoczni. Zrobienie tej kartki było niezwykłą przyjemnością :) Dlatego też zapisałam się na kartkową zabawę do Jasiowej Mamy i Magos, która zaczyna się z początkiem nowego roku. Mam nadzieję, że będzie to dla mnie motywacja do działania i ulepszania swoich umiejętności :)
***
Chciałabym jeszcze podziękować Ani Jacewicz za wspaniały prezent, który przyleciał do nas! Popatrzcie, jakie cuda dostał Ignacy:
Kochana, dziękuję z całego serca! Jestem wzruszona :*
***
Przypominam o urodzinowym Candy! Zapisy trwają do 8 listopada, także jeszcze macie sporo czasu, żeby dołączyć do świętowania :)

niedziela, 8 października 2017

Urodzinowe Candy w Mulinowaniu i innych wariacjach!

Kochani!
Dzisiaj jest ważny dla mnie dzień, ponieważ mój blog kończy już dwa lata. Dokładnie dwa lata temu powstał pierwszy post, o tutaj. Jak widzicie, zapału starczyło już na dwa lata i póki co, nigdzie się stąd nie wybieram. To były wspaniałe dwa lata i nie ma ani jednego dnia, w którym bym żałowała, że założyłam bloga. Przez te dwa lata blogowania zawitało w me progi 86 obserwatorów, blog gościł na swoich łamach 22,559 gości, zostawiliście 1984 komentarze, a ja napisałam 137 postów. Poznałam tutaj naprawdę wspaniałe osoby! Okazało się, że mieszka tutaj mnóstwo Dobrych Duszyczek, których serca są wypełnione samą dobrocią i miłością.
Rok temu ogłosiłam Candy z okazji urodzin, na które licznie się zgłosiłyście. I dzisiaj chciałabym ogłosić urodzinowe Candy i mam nadzieję, że również licznie się na nie zgłosicie. To mój wyraz podziękowania za to, że jesteście, że zaglądacie, komentujecie, dopingujecie. Bez Was na pewno nie starczyłoby mi zapału. Dziękuję za to, że jesteście i będę to powtarzać niezmiennie, do znudzenia.
Zasady Candy niewiele się zmieniły od tamtego roku:
1. Zabawa trwa od dzisiaj (8 października 2017 roku) do 8 listopada 2017 roku.
2. Postaram się ogłosić zwycięzce w przeciągu tygodnia od zakończenia zapisów.
3. Chęć udziału w zabawie zgłaszamy w komentarzu, dając namiar na swojego bloga.
4. Do zabawy przyłączyć się mogą wszyscy, którzy mają aktywne blogi i posiadają adres wysyłkowy w Polsce.
5. Nagroda będzie skromną niespodzianką. Ale! Na pewno znajdą się w niej przydasie zarówno hafciarskie, jak i scrapowe. Chyba, że osoba, która wygra będzie tylko hafciarką, albo tylko scraperką, wtedy nagroda będzie dostosowana do preferencji :)
6. Zabieracie na swoje blogi do pasków bocznych banerek, który powstał specjalnie na okazję tych urodzin.
7. Bawcie się dobrze!
A oto banerek:
Kochani jeszcze raz dziękuję Wam! Życzę sobie i Wam jeszcze wielu wspólnych lat w blogosferze!

czwartek, 5 października 2017

Prezentowo

Witajcie w październiku!
Dzisiaj znów przychodzę z postem prezentowym. W ostatnich tygodniach naprawdę listonosz ma ze mną przerąbane :) Ale! Po kolei, bo się pogubimy.
Po pierwsze, znów wygrałam. Tak wiem, szaleństwo w tym roku. Wysyp wygranych. Chyba zła passa, co do wygranych minęła. W każdym razie jakiś czas temu Chaga (przedstawiać jej hafciarkom nie muszę :)) zorganizowała na swoim blogu Lniane Candy z okazji 7 lat w blogosferze. Do wygrania był len obrazkowy 32 Ct Permin of Copenhagen. Do wyboru był jeden z trzech kolorów: stalowy, miętowy i szary. Wszystkie trzy były naprawdę cudowne i aż oczy mi się zaświeciły na ich widok. I oto proszę, stałam się jedną z trzech szczęściar, które wygrały. Ja akurat wygrałam kolor miętowy. I już wiem nawet co na nim wyhaftuję. Ale! Póki co, nic nie będę zdradzać, bo na razie i tak nie ruszę z nowym haftem. W każdym razie len jest przepiękny i ten kolor powala:
Przyznaję bez bicia na zdjęciach wygląda bardzo średnio. Nie umiem uchwycić tego cudownego koloru. Wychodzi szary, więc musicie mi uwierzyć na słowo: kolor jest boski. Jeszcze raz dziękuję za wygraną!
Po drugie, znów okazało się, że blogosfera to po prostu skupisko dobrych, wspaniałych i cudownych duszyczek. Dotarły do nas kolejne gratulacje i prezenciki dla Ignacego. Od Sylwii wielka paka ciuszków i innych cudów:
Od Renaty wspaniała kartka z gratulacjami:
I od kolejnej Sylwii kartka z prezencikiem:
Dziewczyny ja naprawdę nie wiem, jak mogę Wam podziękować za te wszystkie gratulacje, prezenty, a przede wszystkim za pamięć! Jestem niezwykle wzruszona, zaskoczona, że tyle dobroci od Was do mnie przybywa cały czas, nieustannie. Dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna, a Ignacy przesyła wszystkim Wam buziaczki :) Jesteście wspaniałymi osobami!

PS Przepraszam za jakość zdjęć! Pogoda beznadziejna do sesji, a i mam nowy program do obróbki, i jeszcze go nie ogarnęłam za bardzo. Także przepraszam, bo na razie zdjęcia będą dość średniej jakości.

poniedziałek, 25 września 2017

African Lady (11)

Witajcie w ten pochmurny poniedziałek!
Gadałam i gadałam o tej Afrykance, że jest, że się robi, że w końcu pokażę. No i wreszcie jestem! Afrykanka umilała mi ostatnie dni ciąży. Bardzo wspaniale się ją robiło i dla mnie to jest cudo a nie haft! Naprawdę nie mogę się doczekać, aż ją skończę i zawiśnie na ścianie. Mój mąż również chodzi i co jakiś czas się pyta: "a tę Afrykankę, to kiedy skończysz?". Fakt, już dawno powinnam ją skończyć, wszak zaczęłam ją haftować w styczniu tamtego roku! Toż to prawie dwa lata zaraz będzie! Kiedy to minęło? No kiedy? Zawsze coś ważniejszego: a to Lancelot, a to sampler ślubny, a to teraz Hortensje dla Coricamo. A Afrykanka leży i się kurzy! No powiem Wam, że te prawie dwa lata to mnie zaskoczyły i teraz to się chyba zmobilizuję i ją skończę wreszcie! No niemniej jednak popatrzcie na tą cudowną afrykańską piękność:
Tak było ostatnio
Sesja jeszcze letnia, bo robiona przed samym porodem. Od tego czasu żaden krzyżyk nie przybył, więc stan jak najbardziej aktualny. Ah! Rozpływam się nad tym haftem za każdym razem, jak go widzę. Muszę ją skończyć jeszcze w tym roku, bo to przerosło moje wszelkie oczekiwania. Mam nadzieję, że mi się uda! Trzymajcie kciuki :) 

***
Oczywiście kolejny raz dziękuję Wam za wszystkie gratulacje, życzenia, prezenty! Jesteście naprawdę niesamowite, a ilość dobra od Was płynąca jest dla mnie niezwykle cenna i wzruszająca! Dziękuję :*

czwartek, 21 września 2017

TUSAL - Wrzesień 2017 rok

Kochani!
Przybywam, o jeden dzień spóźniona ze słoiczkiem. Ale! Jestem! Z wrześniową odsłoną tym razem. Wrześniowa odsłona w tym roku pod znakiem Maluszka, bo to wyjątkowy czas dla naszej rodziny. W słoiczku oczywiście coś przybyło, a więc i coraz mniej miejsca. Fakt, że do zapełnienia całego jeszcze bardzo daleko. Ale! Nitka do nitki i się w końcu zapełni. Nie ma co się rozwodzić, oto słoik:
Zdjęcia średniej jakości. Wiadomo, aura na zewnątrz zupełnie nie sprzyja pięknym zdjęciom. Szaro, buro, zimno, mokro, brr!
Przy okazji chciałabym podziękować tym razem Violi za cudowny prezent dla Ignacego, który dotarł do nas wczoraj. Same cudeńka w paczuszce, popatrzcie:
Kochana dziękuję za pamięć, gratulację i prezent. Niezmiennie jestem wzruszona Waszą dobrocią, tym, że jesteście! Dziękuję wszystkim! :*

wtorek, 19 września 2017

Hej Listonoszu!

Witajcie! 
Przybiegam do Was chwalić się dzisiaj, a co! Od jakiegoś czasu ciągle puka do mnie listonosz z samymi niespodziankami! Ale! Po kolei!
Po pierwsze, ostatnimi czasy udało mi się wygrać w dwóch zabawach: Candy Kobiece Rozdanie u Judyty oraz Zabawę "20" u Jasiowej Mamy. Judyta przysłała mi śliczny zestaw od Coricamo do haftu oraz przydasie i słodkości:
Natomiast w wygranej od Jasiowej Mamy znalazły się papiery do scrapbookingu, piękne serwetki, kartka i inne cuda:
Jak widzicie szczęście do wygranych ostatnio mnie nie opuszcza! Dziękuję zarówno Judycie, jak i Joannie za wspaniałe wygrane! :*
Po drugie, chciałam Wam serdecznie podziękować za wszelkie gratulacje, miłe słowa, zainteresowanie oraz prezenty, które nieustannie od Was napływają. I tak dziękuje Agacie z całego serca. I to podwójnie dziękuję za prezent na rocznicę ślubu i prezent dla Ignacego! Jesteś wielka! Fakt do zdjęć nie załapały się słodkości, ale musicie uwierzyć, że było ich mnóstwo! 
Prezent rocznicowy
Prezent dla Ignacego
Po drugie, dziękuję Dorocie za moc wspaniałych prezentów i ciepłych słów:
Jak widzicie listonosz miał co robić :) Przepraszam za jakość zdjęć, ale pogoda nie dopisuje w tej kwestii: ciemno, zimno, mokro. Jeżeli coś pokręciłam z prezentami, czegoś zabrakło na zdjęciach, czy coś, to z góry przepraszam - mózg działa w innym wymiarze :)
Dziękuję Wam wszystkim za piękne słowa, gratulacje i życzenia! Jesteście wspaniali :) A na dniach w kolejnych postach pojawię się ze słoiczkiem TUSALowym oraz Afrykanką (wiem, ciągle o niej piszę i jeszcze z nią nie doczołgałam się :)). Pozdrawiam wszystkich i ślę moc uścisków :)

wtorek, 12 września 2017

Hello World!

Witajcie!
Przychodzę do Was dzisiaj na sekundkę. Tylko po to, by powiedzieć Wam, że rodzina już jest w komplecie. Cała i zdrowa. W czwartek wieczorem na świecie pojawił się Ignacy i przychodzimy do Was dzisiaj się przywitać i przedstawić :)
Kochani! Przez najbliższy czas będzie mnie trochę mniej tutaj i u Was na blogach. Jednak jak wszystko się ustabilizuje i dojdziemy do siebie, to wrócę do Was z Afrykanką. Dziękuję Wam za wszystkie dobre słowa i gesty , które płyną od Was nieustannie! Jesteśmy wdzięczni i ściskamy Was mocno! :)

środa, 30 sierpnia 2017

Zabawa "20"

Witajcie końcem sierpnia!
Miałam do Was przyjść z jakimś haftem, ale pomyślałam, że wezmę udział w zabawie, którą zorganizowała Jasiowa Mama na swoim blogu. Idea zabawy prosta: napisać o sobie 20 faktów. Zabawa prosta i zbliża, bo zawsze człowiek dowie się czegoś nowego i  ciekawego o innych. Po więcej szczegółów zapraszam, o tutaj. Bawić można się jeszcze do jutra, więc ja zdecydowałam się rzutem na taśmę. 
Koniec gadania, oto 20 faktów o mnie:
1. W tym roku skończyłam 27 lat.
2. Z wykształcenia jestem socjologiem (o specjalizacji kryminolog) oraz pracownikiem socjalnym (o specjalizacji pracy socjalnej z dzieckiem i rodziną).
3. Obecnie robię doktorat z socjologii.
4. Miałam zostać policjantką (a później strażnikiem więziennym), ale los pokrzyżował moje plany.
5. Uwielbiam książki, szczególnie kryminały.
6. Jeszcze bardziej od książek uwielbiam zwierzęta.
7. Uczę się jeździć konno.
8. Mam psa i kota (gdyby nie reszta rodziny pewnie grono futrzaste byłoby większe).
9. Kocham kawę rozpuszczalną z mlekiem.
10. Jestem uzależniona od czekolady, pepsi i lodów miętowych Grycana.
11.  Kocham morze, niezależnie od pory roku.
12. Mieszkam na Podkarpaciu (więc do morza mam niestety daleko).
13. Zakochałam się w Hiszpanii i chciałabym nauczyć się hiszpańskiego.
14. Kocham muzykę, przeróżną! Od rapu po muzykę klasyczną.
15. Moim marzeniem jest polecieć do Kenii oraz zwiedzić Kalifornię.
16. W mojej szafie znajdziecie same czarne, szare, brązowe i białe ubrania.
17. Lubię biżuterię i mam tendencję do przesady w tym temacie.
18. Kiedyś dużo pisałam do szuflady (marzyłam o napisaniu wielu książek).
19. Strasznie boję się pająków oraz os/pszczół/szerszeni/trzmieli/bąków.
20. Staram się być realistką.
Taka o to dwudziestka o mnie. Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego, może czegoś ciekawego, a może mamy coś wspólnego ze sobą :) Wszystkich zapraszam do wspólnej zabawy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...