> Mulinowanie i inne wariactwa: Cykliczne Kartkowanie z Jasiową Mamą i Magos

wtorek, 24 kwietnia 2018

Kwietniowe wyzwania kartkowe

Witajcie!
Dzisiaj przybywam do Was z kartkami na kwietniowe wyzwania do Dziewczyn i do Uli.
Najpierw wyzwanie kartkowe u Jasiowej Mamy i Magos. Wytyczne jak zwykle dwie, a więc powstały i dwie kartki. Pierwsza z nich z okazji Dnia Tęczy. Wytyczną był wybór trzech kolorów z poniższej palety:
Moja kartka to połączenie brązu, niebieskiego i czarnego. Wybór padł na te kolory ze względu na to, że kartka miała pasować do Albumu Motyli Raj (o tego tutaj!), bo razem z nim poleciała do koleżanki z okazji urodzin. A oto kartka:
Druga kartka powstała z okazji Dnia Ptaka, a wytyczną była jedna z dwóch mapek. Ja wybrałam następującą:
Kartka wg tej mapki wygląda tak:
Mam nadzieję, że spełniłam wszelkie wymogi i Dziewczyny mi zaliczą obie kartki. 
A teraz bożonarodzeniowe kartkowanie u Uli. W tym roku Ula serwuje nam co miesiąc inną mapkę. Kwietniowa wygląda następująco:
A oto moja interpretacja:
Oczywiście już pewnie nikogo nie zdziwi, że kartka jest z shakerem w takich kolorach. Póki co, nadal trwam w postanowieniu. Zobaczymy, jak to wyjdzie w kolejnych miesiącach.
Kochani, uciekam. Dziękuję za wszelkie komentarze, za to, że nadal jesteście i za wszelkie dobro, które dajecie. Miłego tygodnia Wam życzę! :)

środa, 28 marca 2018

Zabawy kartkowe w marcu

Kochani!
Miałam w tym miesiącu zupełnie odpuścić zabawy kartkowe. Ale! Nie mogłam. Skoro się już zdecydowałam, to za bardzo by mnie to męczyło, że nie dałam rady. Dlatego wzięłam się "do roboty", a przy okazji odstresowałam się przy tym :)
Pierwsze dwie kartki zrobione do Jasiowej Mamy i Magos. W marcu wytyczne były następujące: Dzień Kobiet bez kwiatków, ale z różem lub elementem kobiecym oraz wiosna dowolnie. A oto mój dzień kobiet: 
oraz moja wiosna:
Mam nadzieję, że interpretacje tematów spodobają się:) 
No i druga zabawa, czyli bożonarodzeniowe kartkowanie u  Uli. Oto mapka na marzec:

A to moja interpretacja:
Jak widzicie, znów shaker (nadal ostro ćwiczę tę formę) oraz nadal nietypowe papiery. Mam w zamyśle wszystkie zrobić w tym stylu, co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A Wam kochani życzę udanego Wielkiego Tygodnia! Buziaki :*

wtorek, 13 lutego 2018

Zabawy kartkowe w lutym

Kochani!
Znów w biegu, znów szybko. Ah! Już nawet się nie tłumaczę, bo jest mi wstyd aż po końcówki włosów. Ale! Obiecuję nie Wam, a sobie, że będę w miarę regularnie odwiedzać Wasze blogi. No a poza tym znów z kartkami do Was przychodzę. Haftu tu nie było od... nie pamiętnych czasów wręcz. A obiecałam sobie, że wezmę się za Afrykankę i skończę ją do końca tamtego roku. Ale! Plany planami, a Ignacy Ignacym. Afrykanka wprawdzie na tamborku jest, ale tamborek do ręki nie jest brany praktycznie wcale. 
No ale dość marudzenia i narzekania na siebie, czas pokazać, co w biegu wymodziłam na lutowe wyzwania kartkowe. Tym razem post zbiorczy dla zabawy Cykliczne kartkowanie z Jasiową Mamą i Magos oraz Kartki Boże Narodzenie 2018 u Uli. 
Najpierw przejdźmy do zabawy dziewczyn. W tym miesiącu wytyczne były następujące: Walentynki bez koloru czerwonego oraz Dzień Kota z elementem zrobionym z włóczki/muliny/kordonka/wełny, ale nie mógł to być haft krzyżykowy (wytyczne dokładne tutaj i tutaj). No i tym razem dziewczyny nieźle wymyśliły i musiałam się nagłowić, żeby coś stworzyć. Niemniej jednak udało mi się zrobić obie kartki. Pierwsza z nich to Walentynki bez czerwonego, a więc u mnie w kolorach niebieskich:
Natomiast druga kartka na Dzień Kota, to kartka urodzinowa z kotem i kłębkiem włóczki zrobionej z muliny (nie wyszedł bardzo kłębek, ale zamysł nie brał pod uwagę tego, że nie wyjdzie :)):
Mam nadzieję, że dziewczyny zaliczą obie kartki. A tutaj kolaż obu zdjęć:
A teraz Kartki Bożonarodzeniowe do Uli. W tym miesiącu mapka również przypadła mi do gustu. Jak ją zobaczyłam to wiedziałam, że znów zmierzę się z shaker boxem. Podoba mi się ta forma i chcę ją doskonalić, bo póki co, to średnio mi wychodzi. Niemniej jednak na razie mapki Uli dają mi możliwość podszlifowania tej formy kartki. Tak wygląda lutowa mapka:
 
A oto moja interpretacja tej mapki:
Jak widzicie, kartka w podobnym stylu, jak i styczniowa (dla przypomnienia, styczniowa kartka). Podobają mi się te papiery, które są w nieoczywistej tonacji bożonarodzeniowej. Mam nadzieję, że kartkę Ula zaliczy :)
A i że Wam się podobają moje lutowe kartkowanie :) 
Mam nadzieję, że za niedługo przydreptam z postępami w Afrykance do Was. Ale to tylko nadzieja. Kochani dziękuję Wam za wszelkie dobre słowa i za to, że jesteście. Dużo buziaków ślę! :)

sobota, 27 stycznia 2018

Cykliczne Kartkowanie z Jasiową Mamą i Magos - Styczeń 2018

Witajcie kochani!
Dzisiaj przyszłam do Was, bo miesiąc się kończy, więc trzeba pokazać kartki, które wczoraj udało mi się skończyć na zabawę kartkową u Jasiowej Mamy i Magos. W styczniu dziewczyny wymyśliły temat Kubuś Puchatek w złocie i czerwieni oraz Zima z elementem ruchomym. No i mi ćwieka zabiły na maksa. Już miałam się nawet nie porywać do robienia ich, bo totalnie nie miałam na nie pomysłu. Po pierwsze, nigdy nie robiłam ruchomych elementów, a po drugie Kubuś Puchatek? Jakoś nie miałam weny na ogarnięcie tego tematu. No i siedziałam, no i dumałam, no i miotałam się. No bo jak? Zapisałam się, miałam działać i klops! Ale! Wpadły mi w ręce Papierowe Inspiracje, które pierwszy raz wydano w Polsce i zainspirowałam się totalnie! Szczególnie jeżeli chodzi o ruchome elementy. A jak już zasiadłam, to i Kubuś nagle się zrobił :) W każdym razie, oto moja interpretacja Kubusia Puchatka w złocie i czerwieni:
Oraz interpretacja zimy z ruchomym elementem:
Filmik dla ukazania, że pingwin faktycznie jest ruchomy :) Powiem Wam, że jestem z siebie dumna! Że nie zrezygnowałam, że spróbowałam czegoś nowego, że mi się udało. Już nie mogę doczekać się kolejnych wytycznych!
A teraz kochani lecę zrobić kartkę do Uli, bo Ignacy śpi. A ja może wyczaruję coś na fali tej weny :) Życzę Wam miłego weekendu!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...