> Mulinowanie i inne wariactwa: kartki

sobota, 7 kwietnia 2018

Poświąteczne podziękowania!


Kochani! 
Dzisiaj znów (!) na biegu! Wpadam tutaj na chwilę, żeby podziękować wszystkim za piękne życzenia oraz upominki świąteczne! Dlatego nie będę się rozpisywać, tylko z całego serca dziękuję:

Reni za wspaniałe kurkowe kartki oraz morze cudnych upominków dla mnie i Ignacego:
Małgosi za piękną kartkę i wspaniałą parę kroliśków oraz cudne spotkanie:
Sylwii za przeogromną paczkę i same cudowności w środku:
Sylwii za piękną kartkę i życzenia:
Ani za prześliczną kartkę i życzenia:
Agatce za wspaniałą kartkę i pamięć (pomimo wszelkich trudności):
Violi za cudowną kartkę i życzenia:
Uli za przepiękną kartkę i życzenia:
Poza tym kochani dziękuję Wam wszystkim za życzenia, pamięć i za to, że jesteście mimo tego, że mnie tu tak ostatnio mało. Staram się, naprawdę się staram bywać tutaj, ale średnio wychodzi. Ale! Potrzeba mi czasu trochę i będę więcej :) Pozdrawiam Was i ślę mnóstwo buziaków! :*

sobota, 31 marca 2018

Życzenia i kartki wielkanocne

Kochani!
Z okazji tych wspaniałych świąt Wielkanocnych przesyłam wszystkim najserdeczniejsze życzenia oraz wesołego Alleluja! 
A poniżej kartki wielkanocne, które poleciały w świat:
Mam nadzieję, że kartki Wam się podobają. I jeszcze raz życzę Wam wspaniałych, duchowych świąt! Buziaki!

środa, 28 marca 2018

Zabawy kartkowe w marcu

Kochani!
Miałam w tym miesiącu zupełnie odpuścić zabawy kartkowe. Ale! Nie mogłam. Skoro się już zdecydowałam, to za bardzo by mnie to męczyło, że nie dałam rady. Dlatego wzięłam się "do roboty", a przy okazji odstresowałam się przy tym :)
Pierwsze dwie kartki zrobione do Jasiowej Mamy i Magos. W marcu wytyczne były następujące: Dzień Kobiet bez kwiatków, ale z różem lub elementem kobiecym oraz wiosna dowolnie. A oto mój dzień kobiet: 
oraz moja wiosna:
Mam nadzieję, że interpretacje tematów spodobają się:) 
No i druga zabawa, czyli bożonarodzeniowe kartkowanie u  Uli. Oto mapka na marzec:

A to moja interpretacja:
Jak widzicie, znów shaker (nadal ostro ćwiczę tę formę) oraz nadal nietypowe papiery. Mam w zamyśle wszystkie zrobić w tym stylu, co z tego wyjdzie, zobaczymy.
A Wam kochani życzę udanego Wielkiego Tygodnia! Buziaki :*

wtorek, 13 lutego 2018

Zabawy kartkowe w lutym

Kochani!
Znów w biegu, znów szybko. Ah! Już nawet się nie tłumaczę, bo jest mi wstyd aż po końcówki włosów. Ale! Obiecuję nie Wam, a sobie, że będę w miarę regularnie odwiedzać Wasze blogi. No a poza tym znów z kartkami do Was przychodzę. Haftu tu nie było od... nie pamiętnych czasów wręcz. A obiecałam sobie, że wezmę się za Afrykankę i skończę ją do końca tamtego roku. Ale! Plany planami, a Ignacy Ignacym. Afrykanka wprawdzie na tamborku jest, ale tamborek do ręki nie jest brany praktycznie wcale. 
No ale dość marudzenia i narzekania na siebie, czas pokazać, co w biegu wymodziłam na lutowe wyzwania kartkowe. Tym razem post zbiorczy dla zabawy Cykliczne kartkowanie z Jasiową Mamą i Magos oraz Kartki Boże Narodzenie 2018 u Uli. 
Najpierw przejdźmy do zabawy dziewczyn. W tym miesiącu wytyczne były następujące: Walentynki bez koloru czerwonego oraz Dzień Kota z elementem zrobionym z włóczki/muliny/kordonka/wełny, ale nie mógł to być haft krzyżykowy (wytyczne dokładne tutaj i tutaj). No i tym razem dziewczyny nieźle wymyśliły i musiałam się nagłowić, żeby coś stworzyć. Niemniej jednak udało mi się zrobić obie kartki. Pierwsza z nich to Walentynki bez czerwonego, a więc u mnie w kolorach niebieskich:
Natomiast druga kartka na Dzień Kota, to kartka urodzinowa z kotem i kłębkiem włóczki zrobionej z muliny (nie wyszedł bardzo kłębek, ale zamysł nie brał pod uwagę tego, że nie wyjdzie :)):
Mam nadzieję, że dziewczyny zaliczą obie kartki. A tutaj kolaż obu zdjęć:
A teraz Kartki Bożonarodzeniowe do Uli. W tym miesiącu mapka również przypadła mi do gustu. Jak ją zobaczyłam to wiedziałam, że znów zmierzę się z shaker boxem. Podoba mi się ta forma i chcę ją doskonalić, bo póki co, to średnio mi wychodzi. Niemniej jednak na razie mapki Uli dają mi możliwość podszlifowania tej formy kartki. Tak wygląda lutowa mapka:
 
A oto moja interpretacja tej mapki:
Jak widzicie, kartka w podobnym stylu, jak i styczniowa (dla przypomnienia, styczniowa kartka). Podobają mi się te papiery, które są w nieoczywistej tonacji bożonarodzeniowej. Mam nadzieję, że kartkę Ula zaliczy :)
A i że Wam się podobają moje lutowe kartkowanie :) 
Mam nadzieję, że za niedługo przydreptam z postępami w Afrykance do Was. Ale to tylko nadzieja. Kochani dziękuję Wam za wszelkie dobre słowa i za to, że jesteście. Dużo buziaków ślę! :)

wtorek, 30 stycznia 2018

Kartki Boże Narodzenie 2018 - Styczeń 2018 rok

Hej!
A ja znów kartkowo! Na fali ostatnich kartkowych inspiracji i weny, powstała kartka do Uli. Bawię się po raz pierwszy u Uli, ale forma tegoroczna bardzo mi się spodobała. Mianowicie, w tym roku kartki mają powstawać wg mapek, która Ula przygotuje. Mapka styczniowa bardzo przypadła mi do gustu. Jest prosta, fajne ma elementy i pozwala na dość dużą dowolność i swobodę. Bardzo świetna, jestem pod jej wrażeniem. A mapka wygląda tak:
Zainspirowana poprzednimi kartkami, stwierdziłam, że spróbuję czegoś nowego: shaker boxa! No i nie wyszło mi zbytnio, ale pierwsze koty za płoty, jak to mówią :) W każdym razie mimo pewnych trudności, które napotkałam robiąc tego shakera, to jestem z niego naprawdę zadowolona. A kartka wygląda o tak:
Mam nadzieję, że Wam również się podoba, a Ula zaliczy kartkę :)
Kochani dziękuję za wszystkie komentarze i dobre słowa. Cieszę się, że spodobał Wam się mój turlający pingwin (przyznam nieskromnie, że mi też przypadł do gustu :D). Staram się pokazywać na Waszych blogach od czasu do czas i być w miarę na bieżąco. Nie zawsze się jednak udaje i proszę Was o wyrozumiałość. Pozdrawiam i ślę milion buziaków! :)

sobota, 27 stycznia 2018

Cykliczne Kartkowanie z Jasiową Mamą i Magos - Styczeń 2018

Witajcie kochani!
Dzisiaj przyszłam do Was, bo miesiąc się kończy, więc trzeba pokazać kartki, które wczoraj udało mi się skończyć na zabawę kartkową u Jasiowej Mamy i Magos. W styczniu dziewczyny wymyśliły temat Kubuś Puchatek w złocie i czerwieni oraz Zima z elementem ruchomym. No i mi ćwieka zabiły na maksa. Już miałam się nawet nie porywać do robienia ich, bo totalnie nie miałam na nie pomysłu. Po pierwsze, nigdy nie robiłam ruchomych elementów, a po drugie Kubuś Puchatek? Jakoś nie miałam weny na ogarnięcie tego tematu. No i siedziałam, no i dumałam, no i miotałam się. No bo jak? Zapisałam się, miałam działać i klops! Ale! Wpadły mi w ręce Papierowe Inspiracje, które pierwszy raz wydano w Polsce i zainspirowałam się totalnie! Szczególnie jeżeli chodzi o ruchome elementy. A jak już zasiadłam, to i Kubuś nagle się zrobił :) W każdym razie, oto moja interpretacja Kubusia Puchatka w złocie i czerwieni:
Oraz interpretacja zimy z ruchomym elementem:
Filmik dla ukazania, że pingwin faktycznie jest ruchomy :) Powiem Wam, że jestem z siebie dumna! Że nie zrezygnowałam, że spróbowałam czegoś nowego, że mi się udało. Już nie mogę doczekać się kolejnych wytycznych!
A teraz kochani lecę zrobić kartkę do Uli, bo Ignacy śpi. A ja może wyczaruję coś na fali tej weny :) Życzę Wam miłego weekendu!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...