Witajcie wszyscy!
Zbliża się koniec tygodnia, zaraz weekend, a ja ledwie skończyłam jeden album. Nie wiem, doprawdy nie wiem, jak Wy dziewczyny dajecie radę trzaskać jedną pracę za drugą! No jak?! Ja jeden album męczę i dręczę od poniedziałku. Ostatecznie dzisiaj dopiero go skończyłam.
Album ma powędrować w prezencie do jednej z moich sióstr ciotecznych. W sumie mają powstać dwa albumy. Pamiętacie, miałam już jedno podejście do tego albumu. O nieudanym podejściu możecie sobie poczytać o tutaj. Jak widzicie, zanim zabrałam się za niego drugi raz minęła prawie cała zima. W każdym razie album jest już cały i gotowy do wyruszenia w podróż. Chociaż jeszcze czeka na swojego brata, który wyruszy z nim. Wszak obie siostry mają dostać album. Jednakże muszę zrobić zakupy i kupić papiery w tonacji retro, bo drugi właśnie taki sobie wymyśliłam, i właśnie taki mi pasuje do drugiej z sióstr.
Ten album jest zrobiony głównie z papierów Marzenia Alicji ze Studia 75, a więc jest romantyczny i taki bardziej różowy. Różowy, bo to ulubiony kolor nowej właścicielki albumu. Zatem, pomysł był prosty: będzie różowo. Nie jestem fanką różu i nie bardzo radzę sobie z tym kolorem. Ale! Wszak to wyzwanie, a ja lubię wyzwania :) Stron w sumie jest 12 do tego między stronami są kieszonki, a w nich maty na zdjęcia (oczywiście zdjęcia maty nie zrobiłam;)). Sama baza albumowa zrobiona z białego papieru, a wszelki dodatki uzbierałam albo dostałam od Was lub najbliższych. Ale! Dość gadania, czas zaprezentować sam album:
Ten album jest zrobiony głównie z papierów Marzenia Alicji ze Studia 75, a więc jest romantyczny i taki bardziej różowy. Różowy, bo to ulubiony kolor nowej właścicielki albumu. Zatem, pomysł był prosty: będzie różowo. Nie jestem fanką różu i nie bardzo radzę sobie z tym kolorem. Ale! Wszak to wyzwanie, a ja lubię wyzwania :) Stron w sumie jest 12 do tego między stronami są kieszonki, a w nich maty na zdjęcia (oczywiście zdjęcia maty nie zrobiłam;)). Sama baza albumowa zrobiona z białego papieru, a wszelki dodatki uzbierałam albo dostałam od Was lub najbliższych. Ale! Dość gadania, czas zaprezentować sam album:
Oczywiście zdjęcia tyłu też nie zrobiłam. Ale! Na szczęście nie ma tam nic ciekawego, ani powalającego Same zdjęcia średnie, bo i pogoda u nas bardzo średnia. Niemniej jednak coś tam przecież widać. Nie powiem, nawet jestem z niego zadowolona. Starałam się jak mogłam, żeby nie popaść w przesadę i za bardzo go nie ozdobić. Bo tak między nami: mam czasami pociąg do przesady popadającej w kicz. Dlatego starałam się pilnować tym razem. Mam nadzieję, że mi wyszło i album się spodoba.
***
Kochani dziękuję za wszelki miłe komentarze i Wasz doping :)
Co do Waszych ostatnich pytań pod postem z kartkami:
Pasje Violi - papier z pierwszej kartki, tej imieninowej pochodzi z kolekcji Magiczne Chwile - Piątek Trzynastego.
Hafty Magos - akurat te śliczne kwiatuszki dostałam, więc nie jestem w stanie powiedzieć Ci, gdzie można je dostać.
Kochani życzę Wam udanych i kreatywnych dni :)


































